Julian Apostata – widmo Antychrysta

254Doskonałym przykładem postaci, która uświadamia, jak może wyglądać koniec świata, jest cesarz Julian, zwany później Apostatą (czyli Odstępcą). Jest on uważany za postać, w życiu której uobecniły się pewne zdarzenia, będące zapowiedzią tych, które mają się uobecnić w życiu przyszłego Antychrysta przed końcem świata.

Czasami, aby uświadomić sobie, jak może wyglądać przyszłość, trzeba zwrócić się ku przeszłości. W naszych czasach wielu ludzi zastanawia się, jak będą wyglądały czasy ostateczne i koniec świata. Wnioski można wyciągnąć poprzez zapoznanie się ze zdarzeniami z historii, które uznawane są od wieków za zapowiedź, czy przygotowanie do końca czasów. Doskonałym przykładem postaci i wydarzeń, która uświadamia, jak może wyglądać koniec świata, jest cesarz Julian, zwany później Apostatą (czyli Odstępcą). Jest on uważany za postać, w której życiu uobecniły się wydarzenia będące zapowiedzią pojawienia się przed końcem świata Antychrysta.

WIDMO

Młody Julian jeszcze w dzieciństwie był uczony przez chrześcijanina Eubola. Gdy jednak później udał się do Nikomedii, zaczął pobierać nauki u filozofów pogańskich – Libaniusza i Maksimusa (który za cesarza Walentyniana został skazany za paranie się czarami). I to właśnie pod wpływem tych dwóch ostatnich młody Julian zmienił swoje zapatrywania religijne, porzucając chrześcijaństwo i starając się potajemnie naśladować pogańskie obrzędy (co do postaci Antychrysta to również jest przewidywane, iż będzie on miał od młodości różnych nauczycieli niegodziwości – jak bowiem mówi Adso z Montier-en-Der: „Antychryst będzie miał magów, czarowników, wróżbiarzy i zaklinaczy, którzy go za inspiracją diabła wychowają i wyuczą we wszelkiej nieprawości, fałszywości i bezecnej sztuce” zaś św. Hildegarda z Bingen dodaje: „Będzie bowiem wychowywany w ukrytych i różnych miejscach, aby nie został poznany przez ludzi, i zostanie wtajemniczony we wszelkie diabelskie sztuczki, i będzie trzymany w ukryciu aż do pełnych dni swego wieku, aby tak długo nie ujawnił perwersji, które będą w nim, aż się nie rozpozna pełnym i obfitującym we wszelkie niegodziwości”).

Swoje pogańskie skłonności Julian Apostata ukrywał jednak i udawał chrześcijanina, bowiem zrodziło się w nim pożądanie władzy, a ówcześni cesarze wywodzący się z pnia Konstantyna Wielkiego skłaniali się raczej ku chrześcijaństwu. Dlatego przy swoich gościach czytał nawet chrześcijańskie książki (podczas gdy potajemnie studiował filozofię pogańską). Gdy jednak doszedł do władzy i pokazał, kim naprawdę jest, wyraźnie drwił z zasad, z którymi dzięki wcześniejszej lekturze dobrze się zapoznał. Ta gra pozorów była jednak tak silna, że w Nikomedii ustanowiono go nawet lektorem podczas chrześcijańskich zgromadzeń liturgicznych w kościele.

KU WŁADZY


Pełna treść tego artykułu dostępna wyłącznie dla prenumeratorów kwartalnika Fronda. Zamów prenumeratę, a jeśli jesteś już naszym prenumeratorem - zaloguj się lub zarejestruj konto, by uzyskać dostęp do ekskluzywnych treści.


Jakub Szymański

(ur. 1970), specjalizuje się w tematyce dotyczącej angelologii, demonologii i mrocznych kultów. Jest autorem licznych książek i artykułów.
Tekst pochodzi z kwartalnika: .