O teorii inteligentnego projektu z punktu widzenia Żydów

162

Z Dawidem Klinghofferem rozmawia o. Michał Chaberek OP

Dawid Klinghoffer jest starszym członkiem Discovery Institute i redaktorem serwisu internetowego Evolution News & Views (evolutionnews.orf). Jest autorem sześciu książek, między innymi The Gift of Rest: Rediscovering the Beauty of the Sabbath (Dar odpoczynku: Odkrywanie na nowo piękna szabatu) we współpracy z senatorem Josephem Liebermanem oraz Why the Jews Rejected Jesus: The Turning Point in Western History (Dlaczego żydzi odrzucili Jezusa).

 

Wyzwanie rzucane wierze przez darwinizm jest realne. Nie jest łatwo je odeprzeć. Słyszałem niektóre religijne osoby mówiące, że teoria Darwina jest nonsensem, oszustwem, kłamstwem. Nie mają oni racji. Jak powiedziałem – stawia ona autentyczne wyzwanie. Odpowiedź na to wyzwanie jest odpowiedzią wymagającą głębszego zastanowienia. Myślę, że dowody na rzecz projektu w życiu i przyrodzie są mocne, ale nie całkowicie rozstrzygające. To, że zdaję sobie z tego sprawę, stawia wyzwanie mojej wierze, ale mam też nadzieję, że stanowi dla mnie pobudkę do lepszego rozumienia Tory i judaizmu.

Jesteś zwolennikiem teorii inteligentnego projektu. Czy twoja wiara wpływa na Twoje naukowe poszukiwania?

– Po pierwsze, choć jestem zwolennikiem inteligentnego projektu (IP), to nie jestem naukowcem, lecz raczej dziennikarzem. Nie mogę więc przypisać sobie zasług wynikających z badań naukowych. Moim celem jest próba tłumaczenia niektórych zagadnień naukowych w obrębie IP, tych, które mogą stanowić trudność dla laików, na język bardziej zrozumiały, taki który – jak ufam – każda myśląca osoba jest w stanie pojąć. Mam taki rodzaj wiary – można powiedzieć – że kiedy użyje się odpowiednich umiejętności, sztuki i sympatii wobec czytelnika, to wszystko można każdemu wytłumaczyć. Czy mi się to udaje w mojej pracy „tłumacza” – musieliby powiedzieć inni.

W gruncie rzeczy pytasz jednak o moją wiarę jako żyda. Jak dobrze wiesz, wielu krytyków inteligentnego projektu twierdzi, że zwolennicy IP są motywowani wyłącznie względami apologetycznymi – próbują „udowodnić” swoją wiarę. Powiedziałbym, że pytania dotyczące początków życia interesują mnie z tego samego powodu, dla którego dbam o moją wiarę religijną – chcę wiedzieć, co jest prawdą w kontekście znaczenia i celu życia. Inne dyscypliny nauki, jak na przykład chemia, w gruncie rzeczy nie mówią o tym. Natomiast biologia rzeczywiście wydaje się oferować kuszące przebłyski jakiegoś celu lub zamiaru istniejącego „za sceną” życia. W ten sam sposób studiowanie i praktyka judaizmu dostarczają mi takich przebłysków.

Istota ludzka jest stworzeniem pragnącym ostatecznego sensu i celu w swoim życiu. Odpowiadając na twoje pytanie, powiedziałbym, że to pragnienie, to samo pragnienie, popycha mnie zarówno do zgłębiania nauki inteligentnego projektu, jak też do wiernej praktyki judaizmu. W tym sensie zatem są one powiązane.

Jaka jest rola nauki w odpowiadaniu na pytania dotyczące początków życia lub różnych gatunków? Czy nauka może dostarczyć pełnych odpowiedzi na te pytania?


Pełna treść tego artykułu dostępna wyłącznie dla prenumeratorów kwartalnika Fronda. Zamów prenumeratę, a jeśli jesteś już naszym prenumeratorem - zaloguj się lub zarejestruj konto, by uzyskać dostęp do ekskluzywnych treści.


o. Michał Chaberek OP

O. MICHAŁ CHABEREK (1981) dominikanin, doktor teologii fundamentalnej, autor książki Kościół a ewolucja. Zajmuje się popularyzacją teorii inteligentnego projektu oraz odnową katolickiej nauki o stworzeniu. Obecnie odbywa staż w Discovery Institute w Seattle.
Tekst pochodzi z kwartalnika: .